• Wpisów:106
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:55
  • Licznik odwiedzin:8 499 / 1817 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Sporo się zmieniło od ostatniego wpisu. I tak każdy ma gdzieś to co piszą rozżalone nastolatki. Ostatnio zmagam się z ponurym humorem. Dość często mnie nawiedza poczucie bezsensu i smutku. A mama i tak nazwie to depresją i zaproponuje leki. Mam jechać z przyjaciółką na miesiąc do Holandii do pracy. Dzisiaj stwierdziła, że nie ma pewności, że nie wrócę z brzuchem. Powiedziała coś, co wypaliło mi kolejny kawałek, już i tak kruchego, serca. Poczułam się jak szmata, którą wszyscy pomiatają. Nigdy nie pozwalałam takich myślą do siebie dotrzeć, bo były po prostu zbędne. A teraz czuję się jak bezużyteczny śmieć, prawie co 2 dni. I tak nastrój się waha od wrodzonej radości, przez furię, po załamanie, które muszę ukrywać. Wiem, że młodzi zawsze chcą już być starsi, a potem żałują. Ja nie muszę być starsza. Pragnę po prostu móc wreszcie zmierzyć się z podłym światem. Bo im dłużej będę wśród bliskich, tym szybciej zatracę całą, ogromną siłę woli. Powoli coś we mnie znowu umiera. Prawdziwe ja, ginie w męczarniach. I jestem z tym zupełnie sama.




 

 
Moja mama potrafi idealnie odwrócić moją uwagę od jakichkolwiek myśli o chłopcach. Ja rozumiem, że będąc wykończona po pracy, może być wściekła, ale czy to dobry powód, żeby rozładowywać to psychicznie na swoim dziecku? Mam psa, szczeniaka. Ciągle mi zarzuca, że muszę trochę go zdominować, żeby się mnie słuchał, ale ja pomimo wielu prób, nie potrafię. I wtedy, za każdym razem, mówi, że powinnam zobaczyć jak ona to robi, że jestem nieodpowiedzialna, że żałuje, że go kupiła itp. Zauważyłam, że stale stara się wytykać mi najdrobniejsze podtknięcia, opieprza za nic, a ja coraz bardziej załamana staram się robić to lepiej. ale dla niej nigdy nie jest dobrze. Na milion małych kroczków w przód, zrobię jeden w tył, a dla niej nic poza tym jednym nie jest ważne. Staje się samotną, zgorzkniałą babą, a ja nie mogę przestać próbować chcieć jej zaimponować.dlaczego tyle najbliższych osób rani mnie tak często? Dzisiaj na lekcji mówiliśmy o problemach w komunikacji, a w niej dostrzegłam je wszystkie. Najprościej mama zdominowała mnie, przez co nie mam już siły walczyć ze światem skoro cały czas musze walczyć z nią. O siebie. Zawsze mi mówiła, że płaczem niczego nie zyskam. Kiedy się kłócimy najczęściej wymusza wszytsko płaczem. Mam dość tego, że walczyłam o to, żeby czuć emocje, a bliscy rozrywają mi serce. Może zawsze byłam zbyt dobra?
 

 
Coś dla niego znaczę. Chce mieć ze mną kontakt.Wreszcie odbyliśmy co prawda krótką i rzeczową rozmowę o sprawach w szkole, ale to był ogromny przełom. Rozmawialiśmy tak... swobodnie, normalnie bez tego napięcia. Mimo że ma dziewczynę nie chce zerwać więzi. Czuję to. Wczoraj na jednej z lekcji nauczyciel zadał pytanie na temat przerabianego tekstu. Po cichu odpowiedziałam na nie Coli, a po dosłownie chwili on powiedział głośniej to samo. Nie mógł nas usłyszeć. Nicola stwierdziła, że on jest moim ziemniakiem, jego umysł moją maślanką a ciało kamieniem. Uwielbiam ziemniaki z maślanką i kocham kamienie, dlatego tak go określiła xD I wtedy powiedziała coś, co mnie poruszyło. - Dominika, czy sądzisz, że ona (jego dziewczyna) i on też mają takie połączenie jak wy macie? Nieświadomie myślicie to samo. Potraficie z dala od siebie dokończyć swoje zdania. Jest twoją drugą połową mózgu. Drugą połową ciebie. W duszy zapłakałam, bo to była prawda. Nie chciałam, żeby tak było, ale to było prawdziwe. Muszę na niego zaczekać. Bo on jest mężczyzną z mojego snu. Tym, przed którym chcę uciec, ale nigdy nie opuszczać. Delikatny, choć bezwzględny. Uległy, choć władczy. O jego pościgu marzę. Szukałam go 2 lata. I znalazłam. I nie odpuszczę. Zaczekam choćby i wieczność.
 

 
Hmmm, chyba mogę powiedzieć, że coś się skończyło w moim życiu. Niesamowite jak można się poczuć po głupim " W związku z " nie z tobą. Kiedy nie poczułeś nic. I myślisz, to pewnie dlatego, że tylko sobie wmówiłam, ze się w nim zadurzyłam. I zaczynasz zapominać. Zapominać, że Ci naprawdę zależało. I bolą Cię te niespełnione marzenia, chwile, które nigdy nie nadeszły. Umierasz, bo nie zrobiłeś nic. Po prostu się poddałeś. I zastanawiasz się co można jeszcze zrobić. Czy cokolowiek jeszcze uda się zrobić. I dociera do ciebie, że jednak coś wtedy się stało. Ale rana była tak głęboka, że nie zdążyłeś poczuć bólu. Jak szybka śmierć. Tylko, że tu po czasie nie przyjdzie zbawienie a uzmysłowienie. A już jutro będę musiała się zmierzyć z moim zabójcą i nie okazać nic. Upchnąć w sobie tyle uczuć do jednego człowieka, w dodatku nie rozumiejąc ich do końca, będzie cholernie trudno. Ale jak to było w piosence. Duże dziewczynki nie płaczą. A ja nie mam zamiaru przez niego płakać. Wystarczył jeden dupek, za którym musiałam latać i błagać o uwagę. Tak więc mam siłę i cierpliwość. Znajdę kolejnego mężczyznę ze snu, który zawalczy o mnie. Bo poprzedni miał widocznie chujową amunicję.
 

 
Wybaczcie jeśli ktoś nie przepada, ale mnie ta melodia rozbudza :3 Mam dość pisania głównie o tym idiocie, bo jest wiele innych fajnych rzeczy w moim życiu jak np. wilki ! Ochh, kocham te piękne bestie <3 Hahha, pamiętam jak kiedyś chciałam mieć własnego, żeby mnie zanosił do szkoły ;3 Właściwie dalej chcę xD I jeszcze las ! mhm :3 Wszystko co najdziksze i najlepsze No a czymże byłby wpis bez odpowiednich obrazków ?
 

 
Opytmistyczne rytmy na niedzielę, po 5 godzinach grania ;3 A Cola i tak nazwie to nałogiem -.- A już myślałam, ze będzie cały dzień bez myślenia o nim :I Tak blisko...
 

 
Czuję w sercu ciepło. Ta melodia wypełnia moją duszę. Pragnę kiedyś stworzyć coś, co tak jak ta melodia mi, sprawi komuś radość. Dlaczego mogę być zestresowana, smutna czy zła, a jeden twój uśmiech, nawet czasem nie skierowany do mnie, powoduje, że czuję to co przy tej piosence? Czy to ciepło w piersi, podniecenie duszy i łzy szczęścia trzymane w oczach na twój widok, twoje słowo, twój śmiech, to... miłość? Bo lubię to czuć. Lubię mieć emocje. Jeśli ocean nie rozkruszył góry, to może ty jesteś cholernym dynamitem, idioto.
 

 
Ciągle się przyłapuję na zastanawianiu się czy jakaś piosenka, którą akurat słucham by Ci się spodobała, po czym karcę się w myślach za takie głupie namysły. Ale wiem, że nie ważne ile razy będę chciała odciąć wszystkie sznurki między nami, to zawsze pozostanie ta mała, cieniutka nić, której za cholerę nie zerwę. To więź. I tylko ty potrafisz ją zniszczyć. A ja nienawidzę Cię za to, że muszę pozostać bezczynna i czekać, aż to zrobisz. Albo co gorsza, nie zrobisz. I będę uwiązana. A to niebezpiecznie blisko do zakochania. A tego nie chce żadne z nas.
I przez Ciebie wciąż nie mogę przestać słychać tej Ciszy.
 

 

"'Cause maybe you're loveable
Maybe you're my snowflake..."
Ed zawsze potrafi zrozumieć
"And I know you love Shrek
'Cause we've watched it 12 times
And maybe we're hoping for a fairytale too..."
Bo nigdy się nie dowiesz.
"And you will never know
Just how beautiful you are to me
But maybe I'm just in love
When you wake me up"
 

 
Hmm nauczyłam się nowej lekcji. Czasami po prostu zatkaj uszy, zamknij oczy i nic nie mów, bo niektóre rzeczy nie powinny do mnie dojść. Ale jej też nie kochasz, a to pozwala mi zapomnieć, że do mnie też nigdy nic nie czułeś. Zbyt nienawidziłam tej suki. Reszta nie jest ważna. Bo wciąż będę się cieszyć, jeśli będziesz szczęśliwy, idioto. Będę głupio czekać, bo chcę pozostać w nadzieji. Zakochanie dobrze na mnie działa. Motywuje.
  • awatar Nika:*: Wiesz strasznie dużo myśle i uwielbiam tworzyć, czego widać efekty :D
  • awatar ♦ Dark_Voice ♦: Sama wymyślasz te teksty ? Bo dokładnie odzwierciedlają rzeczywistość ♥
  • awatar Aleksandree: Fajny blog:) Zapraszam do mnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Co za idiota... I jeszcze mnie intryguje -.-
 

 
Hehe Nowa klasa, nowe klimaty i mieszane towarzystwo! Tęskniłam za posiadaniem chłopców w klasie Szczególnie jeden, który na początku roku spodobał się Nicoli, którego większość uznała za dupka, bo flirtował z dziewczynami a jedną już miał, ale w innej szkole. Po czym, żeby się czegoś o nim dowiedzieć (wywiad środowiskowy xD) napisałam mu na asku. Ziyrytował mnie poziom jego depresji, ale było w nim coś intrygującego. Kiedy jeszcze przeniosłam się do klasy A i większość chciała poznać "nową", on zaczął dziwnie się zachowywać. Głośno wyrażał jako to on miałby ochotę ze mną wykonać zadanie grupowe na angielskim itp. I jakoś tak wyszło, że napisałam mu "znowu" na asku. Moje inteligentne wypowiedzi go zaintrygowały i poprosił, żebym do niego napisała na facebooku. A ja jak idiota, napisałam. 3 dni temu postanowiłam, że normalnie w świecie do niego napisze, ale dupek nie odpowiadał. Cola odradzała mi ponowne pisanie do niego, ale ja( znowu idiota xD) napisałam mu na asku. Przez 4 godziny pisaliśmy, po czym napisał mi na facebooku. To było absurdalne jak się ucieszyłam. Boję się tylko jednej rzeczy : Czy aby przypadkiem się w nim nie zadurzam? A najgorsze : Czy stworzyła się więź między nami?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ukraina była BOSKA Mam ciastka i zaliczyłam fabrykę czekolady, więc nic więcej mi do szczęścia narazie nie trzeba;> Był to blog anonimowy, ale tak ładnego zdjęcia dawno nie miałam ,więc poznajcie mnie ;3
  • awatar Promujemy Się. :): Chcesz mieć więcej odwiedzin na swojim blogu wiecej like na asku lub jakiejś innej str.? Tak właśnie teraz możesz co chcesz wypromować u mnie. Wejdz is sprawdz. :) *Tak na marginesie Bisty blog. Zapraszam do mnie :)
  • awatar codzienna dawka motywacji:): hej, zapraszam do mnie, jestem nowa:D miło mi będzie jak dodasz mnie do obserwowanych :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No to Ukraina ! Ciekawe jak będzie? I czy nie zapomnę kupić tych ważnych ciastek? I czy wreszcie się dowiem co to miłość? ;3
 

 
Buahaha Karaśu do mnie napisał! Pierwszy! I to było przyjemne;3 Fajnie mi się z nim rozmawia i co najważniejsze ma POCZUCIE HUMORU Co w przypadku ostatniego kolegi nie wypaliło;> Mam nadzieję na coś pobudzającego:3 I zmieniam klasę! Koniec z francuskim, chociaż akurat tego żałuję, ale z Coliną wreszcie, więc niech świat zacznie się bać;3 I ci chłopcy Ach...;>
 

 
A więc byłam na osiemnastce bliźniaków (moje przyrodnie rodzeństwo) i było świetnie;D. I poznałam kolegów Aleksa i jak zwykle teraz zaciesz, bo jak to zwykle kobiety, lubie sobie wyobrażać zbyt wiele. Tyle, że potem sama siebie przekonuje, żeby dać sobie spokój. I teraz nie wiem czy trzech z nich naprawdę mi się spodobało czy tylko przez to, że poświęcili mi choćby odrobinę uwagi moja okresowa podświadomość sobie wmawia, że ich polubiłam. Bo że ich pożądam to oczywiste, tyle testosteronu w nich buzowało, że wręcz bym się zdziwiła, gdybym nie myślała zbereźnie chociaż raz na ich temat. Ale ostatnio przecież obiecałam sobie, że teraz to nie ja będę wykonywać pierwszy krok, to teraz mam wrażenie, że to jest sprzeczne z moją naturą i walczę ze sobą o to czy pierwsza się postarać czy nie. Głupie rozterki rozemocjonowanej nastolatki, ale to cholerny problem;/
 

 
Pewnie i tak macie gdzieś co ja sobie tu wypisuje, ale przez pewne anime moje nadzieje znowu się zmieniły. Wcześniej postanowiłam sobie, że nie będę robić nic i tylko czekać aż jakiś facet odkryje, że chce być ze mną. A teraz nie wiem czy nie być wręcz wrogo do nich nastawiona? Kiedyś taka byłam i może nie rzucali się na mnie, ale to było coś co mnie odróżniało. Chłopcy się mnie bali, co nie było takie przyjemne, ale potem łagodniałam, aż przerodziłam się w takie coś, czym jestem teraz. Nagle zachciało mi się pokazywać miłość i być jak jedna z tych głupich zakochanych par. Mam takie wrażenie, że nie ważne co zrobię, czy podam się na złotej tacy czy będę przekleństwem męskiej rasy, nikt i tak się mną nie zainteresuje. Wiem, że to głupi problem, ale on naprawdę mnie męczy. Nie czekam na księcia z bajki, tylko na cholernego idiotę, który będzie mnie kochał i się postara, żeby mnie zdobyć. Czy to aż tak wiele?
 

 
Jestem pewna, że większość słyszała piosenkę ( ja kojarzyłam z trailera "Czas na miłość";D), ale czy kojarzycie inne piosenki tego zespołu??;3 Of Monsters And Man <3 mnie tam urzeka taka przyjemna nuta;D I wstawię jeszcze taką pioseczkę, bo wiedz, że cierpię, że usunęłaś bloga ;]
 

 
Free! Swimming anime;3 2 dni i cała chodzę w skowronkach... Ach te muskuły, ta pasja i te oczy;3 Polecam każdemu, kto tak jak ja kocha wodę, ale nie lubi rywalizacji dla kogoś;> http://www.anime-shinden.info/25781-free.html Szkoda, że to co wspaniałe, tak szybko się kończy;]
 

 
O mój Boże! Całkowicie olałam bloga;/ Muszę teraz trochę nadrobić A więc nowa szkoła ssię, żadnych chłopców w klasie, a taaakie fajne w klasie Coliny i większość nie moja ;< I może ogląda któraś glee?? OChh już od dawna wiem, że to jest genialny serial, ale po seksownym unchained melody,oo bożeeee cudownym womanizer i ach, uch, och crazy uwielbiam jeszcze bardziej Przeżyłam bardzo krótki "romans", ale niestety muszę przyznać, że w Rybniku są najlepsze facety ;3 Taka moja opinia;> I wszyscy zawsze mówią, żę liceum bla bla najlepszy czas w życiu bla bla... Jakoś tego nie zauważam przy 30 dziewczynach o.o, alee zawsze jest jeszcze pełno naszych kochanych blogerów ;* I buziaki dla was( o ile ktokolwiek to jeszcze czytam, po tak długim zastoju xD) A no i oczywiście filmik musi być ;p- Cudny Womanizer i z hiszpańskimi napisami xD Crazyy -a i ociekający erotyzmem Brody ;3`
 

 
Witajcie dupencje;D Mam iść dzisiaj do taty na 2 tygodnie i średnio się cieszę;/ Uzmysłowiłam sobie, że nie lubię do niego chodzić, bo wtedy muszę chować cząstkę siebie i zachowywać pozory. To tak, jakbym się pozbywała rąk czy nóg dla jego kaprysu. Sądzę, że ta część zbyt przypomina mu mamę, więc stara się ją usunąć. Miłe, że własny ojciec nienawidzi cholernie znaczny fragment mnie. I tym optymistycznym akcentem żegnam się z wami na najbliższe dwa tygodnie;> I macie takie fajne cuś;3
  • awatar Give, me my Love <3: hejoł dupencjo :* Nie smutaj, bo pamiętaj że po tych 2 tygodniach spotkasz się z nami i wszystko będzie dobrze :* Trzymaj się tam , i zbieraj siły na ostrą bibkę ;D i weźmiemy ze sobą Kacpra ;] Buziaki ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cóż poradzić ;_; Szkoła wybrała i mam się uczyć francuskiego... nie znoszę francuskiego:< A jak tam u was dupeczki ? Też tyle radości co u mnie?
 

 
Cholernie pasujące do siebie piosenki
 

 
I jeszcze dla Colinny i coś dla Mła na poprawę humorku :3
 

 
Dla Anianiania, gdyż trza mieć nadzieję na lepsze jutro i ogólnie nie ma więcej wódki ;D
  • awatar Nika:*: i jeszcze ma aska 666 odpowiedzi;D hueheu mam talenta:p
  • awatar Anianiania: O MÓJ BOŻE ALE MAM PODNIETĘ ;d HAHAH A OBLAĆ TRZEBA I TO KLASOWO NA MIEŚCIE, A SKORO NIE MA WÓDKI TO TAK JAK OSTATNIO KUPUJEMY TYMBARKI ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miałam sen, w którym poczułam coś, czego wcześniej nie znałam. Poczułam się potrzebna, chciana, upragniona. Kochana. I najgorsze w tym wszystkim, było to, że kochał mnie nieodpowiedni mężczyzna. Bo ja nie chciałam nic do niego czuć. Ale mężczyźni to mężczyźni. Zawsze muszą coś popsuć. Czy ocean właśnie rozkruszył wiekową górę, drobnym sztormem?
  • awatar Anianiania: Coooooo??!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale że co??!!!!!!!!!!!!!!!! Dlaczego ja się dowiaduje ostatnia ;P
  • awatar Nika:*: AAAAAA I marchewa jest wolna !!!! FREE jak ptak:D Bierz go ;D
  • awatar Nika:*: hueheuhe w poniedziałek idziemy oblać Klassowo:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Strasznie dużo stresu ostatnio miałam:/ Najlepsze na stres jest dla mnie czytanie, oglądanie fajnych filmów i ...:3 Taa, to ostatnie też by się wreszcie przydało
I najważniejszy wniosek na dziś: "Los Ami – Umrę śmiejąc się" Taki bym sobe tatuaż walnęła:3 Ja mrs. Skromność:>
  • awatar Anianiania: Cooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie będziesz żadnych cytatów Amy walić ;P Amy to złe imie , Amy to czyste zło ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Specjalnie dla Jesteś jak 'LuGo'-energia na cały dzień♥ Bo wszystko da się nadrobić A zresztą niedługo tam wrócę, bo miło było:3
 

 
Witajcie moje człowieki xD Wróciłam z baaardzo daleka( Dolnośląskie) i potwierdziłam swoją pasję. Kocham kamienie:3macie takie nie wiadomo co, ale, jeśli ktoś ogląda to pozna Żadnych zdjęciów nie wstawię, bo po prostu mi się nie chcę Ale jutro nadrobię. Kudre długo mnie tu nie było :> WIęccc, Buziaki i Branocki (o ile ktoś idzie teraz spać xD)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
„Nie był wcale przystojny, bogaty ani szczególnie błyskotliwy, ale dostrzegła w nim coś, na czym jej zależało. Kobiety często widzą to, czego nikt nie dostrzega.”
- Nora Roberts (z książki Zorza polarna)
Widzisz Aniu Nie tylko ja:>
 

 
Wiecie może jak to jest czekać na "Tego Jedynego"? Tyle powstało filmów, tyle książek o tym, co będzie kiedy już go spotkasz. Ale to czekanie mnie wykańcza. Więc jak sądzicie, co jest lepsze: Na siłę szukasz faceta, znajdujesz, okazuje się dupkiem, ty masz złamane serducho i w skrócie jest depresja, czy czekasz i dostajesz cholery, czekając i zastanawiając się czy nie wybrać pierwszej opcji, ale możesz spotkać kogoś, kto sprawi, że poczujesz się jak księżniczka. Chociaż nie. Nigdy nie chciałam być księżniczką. Poczujesz się uwielbiana, seksowna( tak to musi być xD) i ogółem cholerny ideał Więc co sądzicie? Doradźcie mi, bo pełno w moim otoczeniu dupków:3
Także buziaki dla was Bo, gdyż obecnie jestem w tęczowym naststroju:O
 

 
Podanie gotowe A wy? Jak tam wybieranie klas biczeski? xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
http://www.filmweb.pl/film/Hansel+i+Gretel%3A+Łowcy+czarownic-2013-520860# Jaś i Małgosia wersja HARD. Wiedźmy-zajebiste xD Troll- przesłodziakowy :3. Przystojniaki- Hawkeye (dobra d**a xD). I sporo zmiażdżonych kończyn :> Świetny na wieczór
 

 
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/161592/falszywy-ksiaze
Zapomniałam o mojej biblioteczce, więc coś z książkowej półeczki Napoczęta w Empiku, ale skończę niebawem

Ps. Skończona, zajebista, będzie powtarzana;D
  • awatar eerie: o ciekawie się zapowiada, ja lubię książki Piekary, są świetne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›